Nowe życie Adama

Wszystkie drogi w życiu muszą być przed tobą otwarte. Nie możesz czekać. To twoje życie

 

Już dwa miesiące dziewiętnastolatek z Głebiec - Adam Pinczura odkrywa ponownie świat mowy. Jeszcze jego sposób wypowiadania poszczególnych wyrazów i całych zdań może dziwić lub zaskakiwać (Adam mówi bardzo wolno), ale świa­domość, że jest zrozumiałym dodaje chłopakowi skrzydeł. Ra­dość z możliwości porozumiewania się i skuteczności terapii spowodowała, że Adam przeprowadził całą serię prelekcji dla dzieci i młodzieży w wiślańskich szkołach, podczas których opowiadał o swoim problemie.

Adam zaczął się jąkać będąc małym dzieckiem. Do dzisiaj wspomina nieoświetloną ścieżkę, którą wraca) ze szkoły do domu. To wtedy, nieznany mężczyzna napadł na niego, sku­tecznie strasząc i naznaczając piętnem ułomności.

W szkole było różnie. Nauczyciele bardzo ciepło wspomi­nają swojego byłego ucznia i nie przypominają sobie sytuacji, w której ich podopieczny byłby szykanowany. Adam również nikogo nie obwinia, ale wracając myślami w tak niedawną przeszłość mówi o lęku, samotności i złości.

Terapia, którą przeszedł w mikołowskim centralnym ośrodku zwalczającym jąkania dała mu przede wszystkim spokój. Dzisiaj oficjalnie mówi o potrzebie pozbywania się swoich lęków. W trakcie spotkań w szkołach namawia słucha­czy do pracy nad sobą i do wytrwałości. Jak wiele można w ten sposób uzyskać potwierdza to jego przykład. Oczywiście, że nie przyszło to samo. Adamowi pomogła rodzina i niektó­rzy koledzy. Niektórzy, bo byli i tacy, którzy do dzisiaj patrzą na niego jak na jakiegoś dziwoląga:, bo, po co? bo robi z sie­bie idiotę, itp.

Adam jeszcze nie wie, co chce w życiu robić. Może zosta­nie barmanem? (podobno ma do tego spory talent), a może bę­dzie pomagać innym? Teraz, gdy świat werbalny powoli za­ciera przed nim ostre kanty, będzie mógł naprawdę zrobić bar­dzo wiele.

Aleksandra Kąkol