„Powiedzieć wszystko, co pomyśli głowa”
Łukasz Zahajkiewicz jest mieszkańcem Strzelec,
absolwentem Politechniki Opolskiej. Od szóstego roku życia, czyli już od 19
lat, boryka się z kłopotami z wymową. Po prostu się jąka. Obecnie uczy się
mowy w Centrum Terapii Jąkania w Mikołowie. Kiedy zacząłeś terapie?
Wcześniej leczyłem się u wielu
logopedów. Jednak terapie były nieskuteczne. Po miesiącu jąkanie wracało.
Moja wymowa była straszna, miałem duże bloki. Od 1 czerwca poddałem się
terapii w Centrum Terapii Jąkania w Mikołowie. Opracowała ją profesor Lilia
Arutyunian, która udoskonala swoje metody już od 50 lat. Uczysz się mowy jak
matę dziecko? Właściwie uczę się wymawiać od
podstaw. Terapia podzielona jest na siedem etapów. Przeszedłem już drugi
etap. Z terapeutami spotykam się na zjazdach. Pierwszy był dwutygodniowy.
Przez 10 dni mogliśmy rozmawiać tylko na zajęciach. Potem już nie.
Komunikowaliśmy się między sobą, pisząc na kartkach. Jak wygląda praca na
zajęciach? Tylko ręka pomaga mi w
ćwiczeniu mowy. Długość wskazującego palca wyznacza długość pierwszej sylaby,
kolejne sylaby zaznaczane są tylko naciskiem kolejnych palców. Tak jakbym
grał wirtualnie na pianinie. Na początku uczyliśmy się wymowy samogłosek,
sylab, potem zlepków sylab i w końcu całych zdań. Jednym z terapeutów mikołowskiego
Centrum jest Henryk Czich, wokalista zespołu Universe, drugim Dawid
Tomaszewski. Jesteś zadowolony z dotychczasowych efektów?
Bardzo. Już dwa miesiące się
nie jąkani, nie zacinam. Mówię co prawda powoli, sylabizuję i dla ludzi,
którzy mnie nie znają może się to wydawać dziwne, ale dla mnie ta mowa jest
piękna, płynna... Ile trwa cała terapia? Od 9 do 12 miesięcy. Trzeci
etap rozpoczynam 14 sierpnia. Mam dwudniowy zjazd, potem - jednodniowe.
Leczysz się na własny koszt? Tak. Koszt wszystkich etapów
jest dość wysoki, ale jestem przekonany, że nakłady zaprocentują. Będą mówił
normalnie i zacznę nowe życie. Jednym z elementów Twojej terapii była ta
rozmowa... Kiedyś miałem kłopoty z
załatwianiem spraw urzędowych. Teraz moim zadaniem w ramach terapii było
przeprowadzenie rozmowy z dziennikarzem, a także z burmistrzem miasta. Byłem
u burmistrza Strzelec Opolskich. Efektem tego spotkania jest uzyskanie
dofinansowania z OPS na dalsze leczenie. Dziękuję za odwiedzenie naszej
redakcji i życzę powodzenia. ROZMAWIAŁA: BEATA KOWALCZYK
Lilia Arutyunian o swojej metodzie
Kamieniem węgielnym tej metody
jest sposób leczenia oparty na zsynchronizowaniu mowy z ruchem palców
dominującej ręki, ręka dyktuje rytmiczno - intonacyjny rysunek frazy. On
usuwa samą przyczynę powstawania jąkania naruszenie wewnętrznej
synchronizacji mowy i spełnia rolę biologicznego metronomu. W pierwszym przypadku, pomimo
usunięcia braku płynności mowy, pacjentom obniża się skupienie uwagi na akcie
mowy. Po drugie ten sposób pozwala uzupełnić funkcję kontroli czasu,
włączając wiele normalnie funkcjonujących analizatorów i alternatywnych
kanałów sprzężenia zwrotnego. Wyuczona ręka jest jakby pamięcią nowego
stereotypu, a z biegiem czasu staje się automatycznym kontrolerem mowy i
nowego wewnętrznego stanu pacjenta. Kiedy nowy stereotyp normalnej mowy jest ukształtowany, potrzeba używania ręki zanika. Bardzo ważnym składnikiem metody jest kształtowanie nawyku spokoju, związanego z aktem mowy. (...) Na początku uczymy odczucia rozluźnienia i spokoju nie w akcie mowy, a następnie wiążemy odczucie rozluźnienia i spokoju z aktem mowy. W celu kształtowania takiego nawyku wykorzystujemy ruch palców. Początek i koniec każdego odcinka mowy naszych pacjentów wiąże się ze stanem rozluźnienia i spokoju. Wypracowując nowy, związany z ruchem ręki nawyk, w pracy nad głosem i intonacją kładziemy większy nacisk na nierozerwalny związek mowy i ruchu (mimiki, gestu itp.). To właśnie one warunkują kształtowanie intonacji, w przeciwieństwie do braku ruchu, który zakłóca intonację i funkcję komunikatywną mowy. Już dawno doszłam do wniosku, że główne leczenie jąkania powinno przebiegać nie w gabinecie logopedycznym, gdzie pacjenci pracują jak na maszynie treningowej, a w środowisku naturalnym. W związku z tym szczególną rolę w procesie terapii przypisujemy treningowi mowy w różnych sytuacjach. |